Legenda o Czarciej Stopce

Czarcia Stopka

Rys. Agnieszka Boczarowska

Dawno, dawno temu, kiedy wzgórza bałtowskie porośnięte były przez dzikie i nieprzystępne puszcze, zamieszkał w gęstwinie leśnej diabeł. Gnębił  on i deprawował mieszkańców Bałtowa oraz okolicznych wiosek. Miało diablisko dużo pracy, bo to ludzi do grzechu namawiać, to podróżnych po błotach zwodzić, to porządnym ludziskom gorzałkę podsuwać, a to mirażem bogactw doczesnych prawdziwe wartości przesłaniać. Wystraszona ludność zaczęła czcić go jak Boga. Wszechmocny, chcąc czarta ukarać a ludzi skłonić do cnotliwego życia, posłał na Ziemię mądrego anioła.

Przebiegły niebianin przyjmując postać pięknej wróżki założył się z szatanem, iż ten jednym skokiem nie pokona doliny płynącej tu rzeki, Kamienną zwanej. Diabeł pewien zwycięstwa  wszedł na jedną ze skał i wybiwszy się z całych sił skoczył. Anioł tylko na to czekał. Mocą daną mu przez Boga sprawił, iż odległość między wzgórzami stawała się w czasie czarciego skoku z każdą chwilą coraz większa. Szatan nie dał rady znaleźć się po drugiej stronie i runął w dół.

Bożym zaś wyrokiem żaden  diabeł, upadłym aniołem będąc, nie może bezkarnie upaść po raz drugi. Jeśliby bowiem tak  się stało musi trafić na zawsze w czeluście piekielne – nigdy już złego wśród ludzi rozsiewać nie będzie. Tak  się też stało w Bałtowie – otchłań rozwarła się i pochłonęła czarta na wieki. Pozostał po nim tylko odciśnięty w skale, z której oddał ostatni skok,  trójpalczasty ślad stopy.

Okoliczna ludność chcąc oddać Najwyższemu Bogu cześć i podziękować Mu za ratunek wzniosła w Bałtowie okazały kościół. Ślad diablej stopy zaś, w tradycji „Czarcią Stopką” zwany, przetrwał do dnia dzisiejszego, podobnie jak i piękna dolina rzeki poszerzona anielskimi czarami.

Bałtów 26.05.2005 r. (26)

Legendą o bałtowskiej „Czarciej Stopce” zainteresował się w 2001 roku dr Gerard Gierliński z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. Po przybyciu na miejsce okazało się, że pozostawiony na skale ślad to nie odcisk diabła a jurajskiego drapieżnika – allozaura. Wkrótce po tym odkryciu zostały odnalezione kolejne ślady dinozaurów – tym razem w wąwozie zwanym Żydowskim Jarem. Bałtowskimi odkryciami zainteresowały się nie tylko lokalne media i wydawnictwa naukowe ale również działające na terenie gminy stowarzyszenia: „Bałt” i „Delta”. Pomysłem na wykorzystanie zaistniałej sytuacji było zakupienie figur przedstawiających prehistorycznych sprawców bałtowskich tropów i innych dinozaurów. Tak powstał pierwszy w Polsce park jurajski, który został otwarty w 2004 roku. W każdym kolejnym sezonie turystycznym Bałtów kusił coraz to nowymi atrakcjami, by w końcu stać się całorocznym kompleksem turystycznym.

Czarcia Stopka Bałtów

Czarty, diabły i chochliki powróciły do Bałtowa. Zapraszamy do bałtowskiej Sabatówki od 2 do 31 października – http://aktywnie.juraparkbaltow.pl/2015/09/sabatowka-polec-do-baltowa-jesienia/

Do zobaczenia w Bałtowie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *