Prehistoryczne Oceanarium – stań oko w oko z morskimi bestiami

Dzięki osiągnięciom współczesnej techniki możemy oglądać dziś rzeczy, o których nie śniło się nie tylko filozofom, ale nawet Szekspirowi…

Podróże kształcą… wykształconych – dobrze więc, przed odbyciem i tej podróży w czasie, trochę się przygotować. Proponujemy zatem krótki przewodnik po tym niezwykłym, zamieszkałym przez prawdziwe bestie świecie.

Zapraszamy do Prehistorycznego Oceanarium w trójwymiarową podróż na dno oceanu sprzed kilkuset milionów lat!

Archelon ischyros - Bałtów

Archelon – gigantyczny żółw morski

Około 70 milionów lat temu, w dzielącym kontynent północnoamerykański na dwie części Morzu Kredowym, żyły największe znane żółwie – archelony. Te osiągające 4 m długości i ponad 2 tony wagi gady pływały pomagając sobie ogromnymi kończynami pływnymi (przednie miały rozpiętość prawie 5 metrów). Głowa z bezzębnymi szczękami zakończona była zakrzywionym i ostrym rogowym dziobem. Ciało ochraniał pancerz na który składała się struktura kostna okryta grubą skórą.

Archelony uchodzą za wszystkożerne, a główny składnik ich pożywieniem stanowiły kałamarnice, meduzy i morskie skorupiaki. Ponieważ pod pancerzem nie mieściła się ani długa głowa ani kończyny, żółwie te stanowiły stosunkowo łatwą zdobycz dla dużych morskich drapieżników np. mozazaurów.

Skamieniałości największego Archelona odkryte w Stanach Zjednoczonych wskazują, że zwierzę to w chwili śmierci (która przyszła być może w stanie hibernacji) liczyło ok.100 lat. Basiliosaurus– prawaleń Przed ok. 50 mln lat ssaki przeżywały szczególnie korzystny okres- wystarczy wspomnieć o pojawieniu się nietoperzy czy pierwszych naczelnych. Wtedy także wkroczyły one do środowiska wodnego. Wkroczyły w sensie dosłownym- prawalenie, pierwsze morskie ssaki, były potomkami lądowych drapieżników. Za prawalenie właśnie uważa się żyjące ok.35 mln lat temu bazylozaury.

Basiliosaurus isis - Bałtów

Basilosaurus  – królewski jaszczur

rozpoczął swoja naukową karierę jako 50 metrowy gad morski („morski wąż”?). Szybko jednak okazało się, że odkrywane skamieniałości wskazują, iż mamy do czynienia z morskim ssakiem – przodkiem dzisiejszych waleni. Obecnie przyjmuje się, że bazylozaury dorastały do ok. 20 metrów długości i znajdowały na szczycie ówczesnego łańcucha pokarmowego. Klinowata, długa na ok 1,5 m czaszka zaopatrzona w dwa typy zębów (przednie służyły do chwytania pokarmu, zaś tylne do cięcia) nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z niezwykle groźnym drapieżnikiem polującym na ryby, głowonogi, czy mniejsze ssaki morskie.

Stwór ten pływał wyginając ciało (wydłużone bardziej niż u współczesnych waleni) w płaszczyźnie wertykalnej (góra-dół). Budowa przednich kończyn przekształconych w płetwy oraz silna redukcja kończyn tylnych (miały ok.50 cm długości) wskazują, iż żyły one wyłącznie w środowisku wodnym.

Bazylozaur uznawany jest obecnie za agresywnego samotnika – jedną z najgroźniejszych bestii morskich wszech czasów.

Dunkleosteus terrelli - Bałtów

Dunkleosteus (terrelli) – pancerny superdrapieżnik

Dunkleosteus czyli kość Dunkle’a (David Dunkle był kuratorem Muzeum w Cleveland, gdzie znajduje się najsławniejszy okaz tego zwierzęcia) jest przedstawicielem ryb pancernych (plakoderm). Głowę i przednią część tułowia tych drapieżników ochraniały płyty kostne- stad ich nazw. Plakodermy wyginęły ok. 360 mln lat temu.

Dunkleosteus zamieszkujący przed ok.380-360 mln lat ciepłe dewońskie morza (jego skamieniałości znaleziono w Afryce, Ameryce Północnej i Europie (także w Polsce)) był jedną z największych plakoderm – jego długość szacuje się na prawie 10 metrów, zaś wagę na 3,5 tony.

Uchodzi również za pierwszego w pełni wyspecjalizowanego „superdrapieżnika”: bardzo sprawnie pływał (ogon stanowił napęd, zaś sztywne przednie płetwy spełniały rolę sterowników); potężne, odpowiednio wyprofilowane i zaostrzone kości szczęk działały jak sekator, a siła ich ścisku dochodziła do 5 ton.

Dieta dunkleosteusa zmieniała się wraz z wiekiem – gdy jego szczęki w pełni się rozwinęły nie gardził nawet innymi rybami pancernymi.

Liopleurodon - Bałtów

Liopleurodon (ferox) – urodzony zabójca

Bestia ta należy do rodziny pliozaurów- drapieżnych, krótkoszyich gadów morskich, siejących postrach pod koniec okresu jurajskiego (ok.165 – 150 mln lat temu). Cztery silnie umięśnione i długie płetwiaste kończyny (dwie do pływania a dwie do gwałtownego przyspieszania) i stosunkowo smukłe ciało czyniło z niego niezwykle sprawnego pływaka.

Odkrywane od lat 70 XIX wieku w Europie skamieniałości przyczyniły się do legendy czyniącej z liopleurodona najbardziej niesamowitego potwora morskiego. Szczególne wrażenie zrobiła na odkrywcach półtorametrowa czaszka zaopatrzona w długie szczęki z ogromnymi zębami. Największy, przypisany liopleurodonowi ząb mierzy ponad 40 cm (bez korzeni). Jest zatem dwukrotnie dłuższy od zębów tyranozaura!.

Skłonni do przesady popularyzatorzy nauki uczynili z naszego bohatera monstrum o długości 25 m i wadze 150 ton. Jednak skamieniałości, którymi dysponujemy nie potwierdzają tych wyliczeń. Przyjmuje się , że liopleurodony

osiągały „zaledwie”10 m długości i ważyły ok 5 ton. Nie zmienia to jednak faktu, że ten polujący na duże zwierzęta morskie (głowonogi, plezjozaury, ichtiozaury), rekiny i inne ryby) stwór, był doskonałym zabójcą. Niezwykle silne mięśnie szczęk pozwoliłyby mu przegryźć średniej wielkości samochód.

Brzmi to niewiarygodnie, ale niektórzy uczeni doszli do wniosku,iż szczęki rekordzisty wśród wszystkich pliozaurów – PredatoraX (mającego 16 m długości (czaszka 3m) i 150 t wagi), zaciskały się z siłą ponad 16 t.

Megalodon - Bałtów

Megalodon (Carcharocles megalodon) – ogromny rekin

Żyjący od 28 do 1,5 mln lat temu megalodon, czyli „wielki ząb” uważany jest za przodka żarłacza białego- rekina o wyjątkowo złej sławie. O niesamowitości megalodona niech świadczy fakt, że był on trzykrotnie potężniejszy od swego potomka. Przy ponad 16 metrach długości (niektórzy mówią nawet o 20 m) i masie ciała przekraczającej 60 ton z powodzeniem polował na wieloryby oraz inne duże ssaki morskie. Rekiny zaliczane są do tzw. ryb chrzęstnych. Niestety chrzęstny szkielet zwykle nie zachowuje się w postaci skamieniałości, stąd głównym źródłem informacji o tej grupie zwierząt są duże ilości zębów (rekin w ciągu swojego życia może ich „wyprodukować” nawet kilka tysięcy). Podobnie jest w przypadku megalodona- największy odkryty ząb (o trójkątnym kształcie) mierzy prawie 18 cm . Masywne zęby tych rekinów odkrywane są także w Polsce (np. w Pińczowie).

Niektórzy badacze sądzą, że siła ścisku jego szczęk przekraczała 11 ton. Czyniłoby to z megalodona prawdziwą bestię. Ostatnio pojawiły się jednak głosy, że siła rekinów nie leży wcale w sile szczęk.

Mozazaur - Bałtów

Mosasaurus (hoffmannii) – potworna jaszczurka

Zanim stał się, jak wskazuje nazwa, „jaszczurem znad Mozy”, mozazaur kilkakrotnie zmieniał swe oblicze. Brano go za krokodyla, walenia, rybę, aby w końcu uznać (pod koniec XIX wieku ), że jest krewniakiem waranów i węży. Odkrytą w Holandii w 1764 czaszkę mozazaura można obecnie oglądać we Francji (w paryskim Muzeum Historii Naturalnej ), gdzie trafiła przeszło 100 lat temu zakupiona za 600… butelek wina. Nasz bohater żyły ok 71- 65 mln lat temu i należały do najgroźniejszych drapieżników końca okresu kredowego. Przy 17 m długości (z czego ponad 1,5 metra przypadało na czaszkę z długimi szczękami uzbrojonymi w liczne, nawet 10 cm, zęby) bestia ta jest największą jaszczurką wszech czasów.

Szeroko rozwierające się szczęki z żuchwą luźno zawieszona na czaszce (analogicznie jak u węży) umożliwiały mozazaurom połykanie dużych zwierząt w całości. Głównymi daniami w ich menu były rekiny (i inne ryby), gady morskie (np. żółwie), amonity, ptaki. Ponieważ były doskonałymi wodnymi sprinterami można się domyślać, że zdobycz chwytały błyskawicznym atakiem.

Odkryte skamieniałości wskazują, iż mozazaury były żyworodne (4-5 młodych w miocie), a dla ochrony młodych tworzyły stada.

Naukowcy toczą obecnie spory dotyczące techniki pływania stosowanej przez mozazaury- czy pływały wyginając ciało jak węgorz, czy też jak rekin wykorzystywał ruch płetwy ogonowej .

Pleziozaur - Bałtów

Plesiosaurus (dolichodeirus) – przodek Nessi?

„Bliski jaszczurowi”- to bowiem znaczy nazwa plesiosaurus, wszedł do historii dzięki kobiecie. Kompletny szkielet tego pięciometrowego zwierzęcia o długiej i smukłej szyi, krępym tułowiu i krótkim ogonie znalazła w pierwszej ćwierci XIX w u wybrzeży Anglii Mary Anning- jedna z pierwszych brytyjskich paleontologów.

W jurajskich morzach ok.190 milionów lat temu stwór ten siał postrach wśród ryb- krótkie szczęki z licznymi drobnymi zębami otwierały się na tyle szeroko, że swą zdobycz mógł połykać w całości. Sam jednak, dorastając ”zaledwie” do kilku metrów długości, był narażony na ataki większych morskich drapieżników. Dzięki dwóm parom wydłużonych płetw pełniących w wodzie rolę „wioseł” miał szansę schronić się na lądzie.

Plezjozaury były żyworodne – rodziły jedno okazałych rozmiarów (ok.30% masy ciała osobnika dorosłego) młode.

Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy ostatnie gady z grupy plezjozaurów wymarły razem z dinozaurami (ok.65 mln lat temu). Jednak miłośnicy kryptozoologii są zdania, że te zwierzęta wciąż żyją. Świadectwem na to ma być istnienie Nessi– potwora z Loch Ness, którego obowiązująca wersja odpowiada naszej wiedzy o wyglądzie plezjozaurów.

Ichtiozaur - Bałtów

Shonisaurus (popularis) – ogromny rybo – jaszczur

Pierwsze skamieniałe szczątki kostne „jaszczura”, którego nazwa nawiązuje do północnoamerykańskiego plemienia Szoszonów, odkryto w stanie Nevada.

Szonizaury zamieszkiwały przed ok.215 mln lat wody ogromnego oceanu otaczającego superkontynent-Pangeę. Były one gadami morskimi należącymi do grupy ichtiozaurów, czyli „rybo-jaszczurów”, żyworodnych morskich stworzeń żyjących w erze mezozoicznej (od triasu do kredy).

Ichtiozaury słyną z rekordowo wielkich oczu – średnica największych przekraczała 25 cm. Dzięki odpowiedniej wielkości i budowie oka (rogówkę otaczał kostny pierścieniem) zwierzęta te widziały swe ofiary w mrokach nocy i głębin.

Najbardziej wyspecjalizowane, delfinokształtne rybo-jaszczury pływały z szybkością dochodząca do 70km/h i były niezwykle sprawnymi drapieżnikami. Szonizaury natomiast należą do form wczesnych (prymitywnych): ich potężne (ważące ok. 40 ton) ponad 15 metrowe cielska z wyjątkowo, jak na ichtiozaury, długimi przednimi i tylnymi kończynami w formie płetw, zakończone były płetwą ogonową w której nie wykształcił się jeszcze, tak istotny dla szybkiego pływania, duży górny płat. Długi spiczasty pysk, znak firmowy ichtiozaurów, był w przypadku dorosłych szonizaurów bezzębny (zęby występowały tylko u osobników młodocianych). Odżywiały się planktonem, choć niektórzy uczeni dodają jeszcze ryby i mięczaki.

W stanie Nevada odkryto w latach 50-tych XX w. bardzo liczne elementy szkieletowe pochodzące z okresu triasowego. Pierwotnie znalezisko to zostało zinterpretowane jako kości prawie 40 szonizaurów, które wpłynęły na mieliznę. Jednak w roku 2011 jeden z paleontologów uznał, iż mamy tu do czynienia z materiałem kostnym należącym do ogromnego potwora morskiego. A imię jego zapożyczone z morskich opowieści brzmi – Kraken, triasowy Kraken.

Grzegorz Marzec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *